PRZEPRASZAM!!!
Wybaczcie moje drogie, ostatnie miesiące były pod znakiem zapytania mojej dalszej egzystencji.
Także odzyskałam już laptop i w wolnej chwili będę uzupełniać kolejny rozdział w życiu Kariny i Marcina. Niestety to co miałam już zapisane w wersji roboczej wzięło i zniknęło...
Czekajcie cierpliwie. Na pewno będzie ciekawie :)